Fiske w swoim tekście Postmodernizm i telewizja, porusza
ważną kwestię zmian jakie zaszły w programie i formie telewizji w okresie
postmodernizmu. Wpierw przywołuje on dla
kontrastu cechy charakterystyczne dla epoki wcześniejszej mianowicie modernizmu
. W której to epoce najważniejsze jest przekonanie, że interpretacja doświadczeń
społecznych jest zarówno możliwym, jak i
właściwym zadaniem sztuki. Autor posługuje się również pojęciem „wielkiej narracji”, która miała służyć „interpretacji” czyli spójna teoria wyjaśniająca różnorodne i
z pozoru odległe aspekty doświadczeń.
Również w studiach nad telewizją jako dyskursem „ wielkie narracje” koncentrowały się na mimesis przedstawienia, ideologii i
subiektywności. Postawa związana z
mimesis koncentruje się na założeniu iż obraz jest lub stara się być odbiciem
oryginału (metafora przezroczystości oraz porównanie obiektywu do okna, przez
które można oglądać świat). Warto wspomnieć również o „koronnym” argumencie
teorii przedstawienia - mianowicie
telewizja nie tyle rekonstruuje fragment rzeczywistości co ją konstruuje. Wynika z tego, że
rzeczywistość nie istnieje w obiektywności empiryzmu a jest jedynie wytworem
dyskursu, kamera i mikrofon są jedynie narzędziami które kodują przekaz, który
to staje się ideologiczny, dzięki której medium zwiększa swoją ikoniczność telewizji. Ten zabieg pozwala z kolei domagać
się praw do pokazywania „swojej prawdy” co umiejętnie pozwala nam nie zauważać,
że każda „prawda” jest z kolei prawdą ideologii, a nie rzeczywistości.
Dwa rodzaje teorii (łączy je jedynie wiara w rzeczywistość) :
1) Teorie przedstawieniowe
- definiuje „rzeczywistość” postrzegając ją poprzez kategorie
materializmu historycznego
-zawierają ideologiczną krytykę
telewizyjnej konstrukcji rzeczywistości (stosunek ideologicznego do realnego z czego wynika możliwość powstania punktu
krytycznego telewizji , dzięki możliwości porównania z odmiennym mniej
ideologicznym /politycznym poczuciem rzeczywistości)
- lokują problematykę
epistemologiczną telewizji w jej uwarunkowanej ideologicznie dyskursywności .
2) Postawa mimetyczna
- definiuje
„rzeczywistość” poprzez kategorie
pozytywizmu
- krytyka koncentruje się głównie na
zniekształceniu poprzez fotografię lub podmiany jakiejś absolutnej prawdy a
także dokonuje porównań z prawdziwszymi i dokładniejszymi obrazami realnego.
- lokują problematykę
epistemologiczną telewizji w jej stosunku do rzeczywistości empirycznej
Obie te teorie oskarżają kamerę o
nieprawdziwe przedstawienie , sprzeciwiają się potocznej opinii, że kamera nie
może kłamać ponieważ kłamie ona zawsze i
wszędzie.
W
tym miejscu Fiske powołuje się na teorie
subiektywności, które to miały by za zadanie przeniesienie teorii
przedstawieniowych w świat bardziej prywatnej świadomości .
Teorie subiektywności – działanie
ideologii polega na tworzeniu „fałszywej podświadomości”, subiektywność to
wpisanie czynników społeczno-ideologicznych w jednostkę gdzie żyje i jest
praktykowana ideologia . Subiektywność
określa pozycję, z jakiej patrzymy na siebie, na nasze stosunki
społeczne i doświadczenia.
Postmodernistyczna teoria
Budrillarda:
W jego teorii między obrazami i
rzeczywistością nie ma żadnej różnicy, przez co można nazwać epokę w której
żyjemy epoką symulakrum. Jest to pojęcie implodowane czyli takie,
którego znaczenie nie wypływa z „różnicy”
lecz z wzajemnego zgniatania się i implozji kategorii. Mechanizmy te w
epoce reprezentacji powodowały możliwość
zaistnienia koniecznej różnicy a tym
samym znaczenia. Symulakrum stanowi równocześnie reprodukcje i oryginał zarówno
obraz jak i rzecz, wtłoczone w jedno pojęcie. Fiske zwraca uwagę iż przy tej
argumentacji nie może powstać żadna oryginalna rzeczywistość , której obraz jest
reprodukowany w milionach egzemplarzy ( przykład z fryzurą Margaret Thatcher).
Pojęcie hiperrealności wytworu symulakrum,
które obejmuje poprzednio odrębne pojęcia obrazu, rzeczywistości, spektaklu,
odczucia, znaczenia.
Hiperrealne
stwarza sytuacje postmodernistyczną, w której nie opisywana jest jedynie
realne ale również nasze poczucie czy też doznanie realnego jako
jedno pojęcie.
W epoce postmodernizmu Budrillard
zauważa iż żyjemy w epoce niezwykle nasyconej obrazami, które pochłaniamy w czasie godzinnego oglądania telewizji
prawdopodobnie więcej niż członek społeczeństwa przedindustrialnego przez całe
życie. Doznania wzrokowe w
postmodernizmie wysuwają się na plan pierwszy, zacierając wszystko inne (
przykład postrzegania Nowego Jorku na żywo ).
Symulacja wtłacza w jedno pojęcie
obraz, rzeczywistość i ideologie co sprawia, że dwa ostatnie człony triady nie
mogą już wyjaśniać bądź potwierdzać pierwszego.
Kultura postmodernistyczna jest
kulturą rozbitą , fragmenty spotykają się przypadkowo, a żadna zewnętrzna zasada
nie porządkuje ich stabilności zewnętrznej. Fragmentaryzacja ta uniemożliwia
również starania o stworzenie spójnego tekstu, bardzo często dodatkowo dzielimy
poprzez przerzucanie programów telewizyjnych poprzez proces tak zwanego
zappingu( który to pojawił się wraz z wynalazkiem jakim był pilot telewizyjny)
.
Fiske zwraca również uwagę iż dla
postmodernizmu najważniejsza jest
kategoria zmysłowości obrazów, która dominuje przekaz a także powoduje odrzucenie
wszelkich głębszych znaczeń ukrytych za wyglądem . Mechanizm ten powoduje
zaprzeczeniu istnieniu struktur determinujących leżących poniżej naszego
doznania zarówno społeczeństwa jak kultury, które organizują naszą świadomość
społeczną.
Właśnie skutkiem tego mechanizmu
odrzucenia jest wciąż rosnąca popularność
pastiszu, który jako środek stylistyczny przerysowuje element znaczący,
Fiske ujmuje pastisz jako parodię bez wymiaru parodystycznego. Parodia
natomiast zależy od różnicy między oryginałem a jego parodystyczną reprodukcją
(pastisz neguje taką różnicę). Znamienną pustką pastiszu to kolejny dowód
odrzucania przez postmodernizm struktur porządkujących, co powoduje iż rację
bytu traci także gatunek, gdyż jest on jedną z metod pozwalających wbudować
tekst w strukturę podobieństwa i różnicy.
To co tekstowe nie jest nigdy
całkowicie niezależne od tego co społeczne , co powoduje iż negacja dotyka ich
obu.
Bardzo istotne w tekście wydaje się stwierdzenie dotyczące kultury
popularnej , postrzeganej już nie tylko jako kulturę przedmiotów artystycznych
i obrazów ale i zespól czynności kulturowych, dzięki którym sztuka przenika do
obyczaju i warunków codziennego życia.
Jednym z takich objawów przenikania
się może być ostatnia popularność tworzenia parodii programów telewizyjnych,
które umieszcza się w serwisie YouTube.
Współczesne programy telewizyjne
zdają się ścigać w coraz to nowych osiągnięciach obnażania dziwnych zachowań
ludzi, gdzie telewizja zdaje się posługiwać środkami przejaskrawionymi które
możemy zaobserwować chociażby w programach takich jak Trudne
sprawy, Wawa non stop, Miłość na bogato czy Warsaw shore. Opierają się one na podobnym zabiegu pastiszu, wszystko
tam zdaje się przerysowane ( reakcje aktorów na różne sytuacje, ich wybryki czy
też bogactwo otaczające ich. Oglądając chociażby jeden z odcinków tych
programów ma się wrażenie iż autorzy próbują wykreować w nim pewien obraz
postrzegania miejsc ( np. Warszawy) , postrzegania pewnych modnych zachowań,
stylu życia, zabaw ( Miłość na bogato, Warsaw shore) czy też poruszyć problemy
społeczne i na siłę zbliżyć się do widza ( Trudne sprawy).
W efekcie usilnej kreacji a także
przejaskrawienia najważniejszych składników tych programów, dochodzi do
zjawiska odbioru które przetwarza narzuconą im „rzeczywistość telewizyjną” poprzez jej odrzucenie i sparodiowanie w internecie. Często dochodzi teraz do tego,
ze najpierw widzimy parodie a następnie (jeśli wybitnie nam się nudzi i mamy
ochotę się dowartościować) sięgamy po oryginał.
Osobiście wybrałam parodię Miłości na bogato stworzoną przez zespół
Abstrachuje , która nosi nazwę Miłość na
bogaciej.
Początkowo sięgnęłam po parodię ,
gdzie historia wydaje się bardzo podobna do tej opowiedzianej w pierwszym
odcinku, pierwszego sezonu serialu. Jednak widać iż ekipa wytknęła twórcom
wszystkie przejaskrawienia. Główna bohaterka jest odgrywana przez mężczyznę,
który by się do niej upodobnić stara się nosić perukę ( dość kiczowatą ) a
także sukienkę, która raczej nie przywodzi na myśl drogich ubrań noszonych
przez bohaterów oryginału. Zastosowano w
parodii także formę samego oryginału, który
składa się z krótkich historyjek szybko się zmieniających i
przedstawiających nam szybkie i zajmujące tępo życia bohaterów . Co więcej
towarzyszy parodii także charakterystyczny podpis, na fioletowym trójkąciku a
także komentarz, który nie daje już żadnej możliwości widzowi myślenia o tym co
widzi. Można odnieść wrażenie iż parodia wyciąga wszystkie nierealne narzucone
wyobrażenia przez autorów Miłości na
bogato „na wierzch” a następnie je
obala , w sposób wręcz brutalny. Parodii tego programu jest wiele, Abstarchuje wydali mi się najciekawsi,
ponieważ zabawili się formą programu zręcznie ją naśladując ( nie można
powiedzieć całkiem wysoki poziom realizacji jak na parodię, w którą ewidentnie
musieli włożyć sporo wysiłku i pracy ) a następnie sparodiowali umiejętnie historię,
która i tak wydawała się zbyt naciągana by można było brać na poważnie.
Można odnieść wrażenie iż parodie
oryginałów stają się ich nieodłącznym towarzyszem, dopełniają w pewien sposób
program dodając do niego „głos” odbiorców.
Taka parodia często staje się oddzielnym tekstem medialnym, którego
popularność pobija oryginał, ale także pokazuje iż producenci muszą liczyć się z
widzem. Nowy widz, który dostał nowe narzędzia technologiczne, dzięki którym
nagranie filmiku, czy zrobienie zdjęcia a następnie umieszczenie go w
internecie na popularnym forum nie jest problemem . Powoduje iż producenci
muszą liczyć się z ich głosem a także z pewną linią chęci postrzegania
programu, w przypadku Miłości na bogato pierwsze
odcinki były traktowane na serio, dopiero po reakcji widzów linia produkcji
została zmieniona na bardziej „niepoważną” .
Ostatnia moda na krytykowanie
programów, powoduje ich popularność a także pomaga w ich popularyzacji, wszyscy
wiedzą co to za programy dzięki ich parodiom, obserwowanie ich w internecie w
formie filmików na YouTube a także i memów jest bardzo ciekawym zajęciem.
Wydaje mi się również iż może przynieść
wiele dobrego dla współczesnego odbiorcy, który staje się asertywny i ma
możliwość protestu a czy też wyrażania swojej opinii w tak wyjątkowy
sposób.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz